 |
www.mojefantasy.fora.pl Forum Fantasy
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
seba
Rada Mędrców

Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ordilion
|
Wysłany: Czw 18:33, 27 Mar 2008 Temat postu: Dowcipy |
|
|
Mam kilka swoich ulubionych dowcipó w . Wiele z nich znalazłe m n a tej stronce
< a href= "http: / /www.kiermana.p l/ " target= "_blank" >http: / /www.kiermana.p l/ < / a >
Oto parę z nich (niektór e s ą z basha) :
- Kurde chyba z a d uż o zakuwam  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/new_kwasny.gif" alt= " " border= " 0 " / >
- Dlaczego?
- Wczoraj zasną łe m nad zadaniem i śn ił o m i sie ż e kalkulator zaczą ł dzwonić jak komór a, a gdy odebrałe m okazał o s ię ż e t o wyznacznik macierzy dzwoni z wyrzutami d o mnie ż e został źl e policzony.
- Siema. S łyszał e ś , z e chińscy hakerzy w łamali s ię d o komputera pentagonu ? ?
- Heh spoko.
- Ale s łuchaj. . . byli bardzo zaskoczeni  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_wink2.gif" alt= "Wink" border= " 0 " / >
- Czemu ?
- Jak zobaczyli, ż e polscy studenci zrobili sobie n a g ł ównym serwerze czata  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_happy2.gif" alt= "Smile" border= " 0 " / >
Kolega poszedł d o sklepu:
- Jest w ódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- O j masz, z ażartować nie m ożn a. . .
U w ró żk i :
- Kim zostanę p o śmierci ?
- S ędzią hokejowym.
- Jak t o j a nawet n a ł y żwach nie umiem j eździć ?
- T o s ię ucz , jutro t wó j pierwszy mecz& #8230;
Panie doktorze, łykam t e tabletki, łykam, ale nie chudnę .
- T o nie m ożliwe! A bierze j e pani, tak jak kazałe m, dziesię ć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedna p o k ażdym w iększym posiłk u.
Paryż . W barze siedzi m łody m ę żczyzna i dziewczyna.
- Koleżanka s ię spieszy? - zagaduje m ę żczyzna.
- Nie, koleżanka s ię nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije s ię kawy?
- Tak, napiję s ię kawy. . .
- Koleżanka wolna?
- Nie, m ę żatka. . .
- M ę żatka? A koleżanka m oż e zadzwonić d o domu i powiedzieć , ż e został a zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka m oż e zadzwonić d o domu i powiedzieć , ż e j ą zgwałcili 1 0 razy.
- 1 0 razy? !
- Kolega s ię spieszy?
7 :0 0 d o kuchni wchodzi zaspany, w ściekł y informatyk. Żona podaje m u kawę .
- Kochanie, c o s ię stał o ? Program, k tór y napisał e ś nie dział a ?
- Dział a i t o jak. . . - odburkuje programista.
- T o m oż e źl e spał e ś ?
- Nie spał o m i s ię znakomicie! - m ów i z łzami w oczach.
- T o dlaczego jesteś taki z ł y ? - docieka żona.
- B o zasną łe m n a klawiszu "backspace" !
Przychodzą dwie blondynki d o sklepu. Jedna m ów i:
- Poproszę zeszyt w k ó łk a.
Sprzedawca n a t o:
- Niestety, ale nie m a takich zeszytó w . S ą tylko w kratkę , w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, n a t o druga m ów i:
- Ale ona g łupia, chciał a zeszyt w k ó łk a.
- N o c ó ż - m ów i sprzedawca - r ó żn i s ą ludzie. N o ale c o dla pani?
- Poproszę globus Krakowa.
Facet martwił s ię , ż e m a zbyt d ługiego c złonka. Poszedł d o w ró żk i p o radę .
- M ó j m a 5 0 c m. T o z a d uż o , kobiety s ię mnie boją . Poradź c oś .
-Jest pewien sposó b , ale ryzykowny. W lesie jest zaklęt a w ża bę czarownica. I dź d o niej i zapytaj, czy wyjdzie z a ciebie z a m ą ż . J eżeli c i powie "nie" , t o t wó j c złonek s ię zmniejszy o 1 0 c m. Ale j eżeli powie "tak" , t o c i s ię wydł u ż y o 1 0 c m. Sam zdecyduj, czy d o niej p ójdziesz.
P o namyśl e facet poszedł d o lasu. Odnalazł ża bę i u słyszał o d niej upragnione "nie" . Szybko pobiegł d o domu, śc iąg ną ł spodnie i zmierzył fujarę . B ył o 4 0 c m. Zadowolony poszedł n a drugi dzień ponownie d o żaby. T a m u znowu odpowiedział a "nie" n a propozycję m ał ż e ństwa. B ył o j uż tylko 3 0 c m. Jednak facet uznał , ż e najlepiej b y b ył o mieć 2 0 c m. Następnego dnia jeszcze raz pofatygował s ię d o żaby.
-Wyjdziesz z a mnie?
-Nie, nie i jeszcze raz nie!
Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik m ów i d o szeregowego F ąfary:
- Szeregowy F ąfara t o jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu t o pociągnijcie z a t ą linkę , wtedy otworzy s ię spadochron. J eśl i spadochron s ię nie otworzy t o pociągnijcie z a drugą linkę . J eśl i t o nie podział a t o pociągnijcie z a trzeci linkę . A j eśl i t o nie podział a t o macie w kieszeni instrukcję obsługi.
F ąfara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Pociąg a z a pierwszą linkę i nic, pociąg a z a drugą linkę i nic, pociąg a z a trzecią linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta:
- Ojcze nasz k tór yś jest w niebie. . .
Żydzi mają ukamienować Magdalenę . Nagle wychodzi przed nich Jezus i m ów i:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem
Nagle leci kamień i TRACH. . . w Magdalenę !
Jezus odwraca s ię i m ów i:
- Matko, jak t y mnie czasami denerwujesz. . .
M ą ż wraca p o rocznej s ł u żbie w wojsku. Żona wybiega m u naprzeciw z domu i o d razu c iągnie g o d o sypialni  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_tounge.gif" alt= "Razz" border= " 0 " / > Lecz o n odmawia i i dą razem n a spacer p o parku. O n m ów i:
-Widzisz kochanie, t e p iękne zielone drzewa?
-Tak, widzę , choć d o sypialni. . .
- A widzisz t e wspaniał e kolorowe kwiaty?
-Tak, widzę , n o choć d o sypialni. . .
- A widzisz t e p iękne b ł ękitne niebo?
-Tak, widzę , n o choć d o. . .
-N o t o patrz i patrz, b o teraz przez miesią c b ędziesz tylko sufit widział a
Żona w czasie stosunku pyta m ę ż a :
- A j eśl i urodzi s ię nam dziecko t o jak damy m u n a imię ?
M ą ż bierze prezerwatywę i robi jeden supełe k, drugi, trzeci, p o dwudziestym m ów i:
- J eśl i s ię s tą d wydostanie t o nazwiemy g o MacGyver.
Stoi d wóc h policjantó w nad rzeką . Podjeż d ż a d o nich c hło p i pyta:
-Panowie g ł ęboka t a woda
- Gdzie tam panie ledwo k oł a zamoczycie
C hło p wjechał d o wody i utoną ł wraz z koniem i wozem.
-T y Kazik patrz 5 min temu s zł y kaczki i i m tylko nogi zakrył o
Przychodzi d wóc h policjantó w z polowania. S ą smutni b o nic nie z łapali i jeden m ów i d o drugiego:
- Czy t e kaczki tak wysoko latają czy m y z a nisko psa podrzucamy? !
Przychodzi facet d o swojego kumpla, patrzy, a tam u niego n a podwórku wielki kort tenisowy z trybunami n a kilka tysięc y ludzi. N a korcie Federer z Roddickiem rozgrywają mecz. Idzie d o kumpla i pyta:
- Stary, s ką d t y miał e ś tyle kasy żeby zafundować sobie t o wszystko?
- A wiesz, b o mam z ło tą rybkę k tór a spełnia k ażdemu życzenie.
- P ożycz m i j ą ! Jutro c i oddam!
- Dobra, tylko uważa j, ona jest mocno przygłucha, musisz d o niej wyraźnie m ów ić .
Facet wzią ł rybkę i szczę śliwy wraca d o domu. Postawił n a stole i g ł o śn o, wyraźnie, powoli m ów i d o niej akcentują c k ażd e s łowo:
- Z łota rybko! Chcę mieć g ó r ę z łota.
Rybka n a t o:
- O K. I dź spać a rano życzenie b ędzie spełnione.
Facet wstaje n a drugi dzień , a t u jego dom przygnieciony przez g ó r ę b łota. Chwycił rybkę , leci d o kumpla i krzyczy:
- C oś t y m i d ał ! Chciałe m g ó r ę z łota a ona m i d ał a g ó r ę b łota!
- M ów iłe m c i przecież , ż e jest trochę g łucha. C o t y niby m yśl ał e ś , ż e j a chciałe m mieć wielki tenis?
Rozmawia dwoch s ąsiadó w :
- j a przepraszam, z e moje kury wydziobał y panu kukurydze!
- nie, t o j a przepraszam b o widzi pan. . . moj pies zagryzl panu t e kury
- a tak, ale j a przejechałe m panu tego psa
- wiem, wiem j uż poprzebijałe m panu opony
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, k tór y wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąc o. C o pan zrobi?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - m ów i profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą p o otwarciu okna?
- ?
- Dziękuję panu. D wój a. Następny proszę .
Wchodzi drugi student. Dostaje t o samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
P o godzinie wynik meczu profesor v s studenci brzmi 9 : 0 . Jako 1 0 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąc o. C o pani robi?
- Zdejmuję bluzkę . - odpowiada studentka.
- Pani mnie nie zrozumiał a . Jest naprawdę bardzo gorąc o.
- T o jeszcze zdejmuję s pódnicę .
- Ale ża r jest nie d o zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- T o zdejmuję stanik.
Profesor a ż oniemiał z wrażenia a studentka m ów i:
- Panie profesorze mogę jeszcze zdją ć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie t o okna nie otworzę .
Ups trochę s ię tego nazbierał o ale t o naprawdę the best from the best  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_wink2.gif" alt= "Wink" border= " 0 " / >
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Etain
Starożytna

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:54, 27 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
"font-weight: bold" >F iński humor< /span>
- Czy wiesz c o s ię staje z m ałymi c hłopcami, k tórzy zamiast chodzić d o szkoł y i dą grać w hokeja? - pyta nauczycielka m ałego Kalle.
- Oczywiście. Rosną , stają s ię profesjonalistami w Kanadzie i zarabiają piekielnie d uż o szmalu.
Virtanen oczekiwał n a zwolnienie z e szpitala dla umysłowo chorych. Doktor, p o przebadaniu swego pacjenta, oznajmił :
- A zatem. . dobrze. Wierzę , ż e mogę pozwolić teraz panu i ś ć d o domu, d o żony.
- Czy m yśl i pan, ż e zwariowałe m? !
Mieszkaniec Turku z łowił 1 0-kilogramowego łososia. K u zaskoczeniu wszystkich, wrzucił rybę z powrotem d o rzeki.
- Dlaczego t o zrobił e ś ? - zapytali przyjaciele - Czy brak c i zdrowego rozsądku?
- Naszej rodziny nie stać n a t o, aby j eś ć tak drogie jedzenie.
W ędrowiec spaceruje wzdł u ż brzegu szerokiej, g ł ębokiej rzeki p róbują c odnaleź ć jakieś miejsce, w k tórym m ó g łb y s ię dostać n a drugi brzeg. P o przebyciu kilku mil, napotyka n a Heikkiego, stojącego n a drugim brzegu. W ędrowiec krzyczy:
- Panie, jak mogę s ię dostać n a drugą stronę ? !
Heikki odkrzykuje: - Przecież j uż pan jest n a drugiej stronie!
Trzech budowlań c ó w , W łoch, Niemiec i Fin siedzi n a wysokiej belce, jedzą c s wó j lunch. W łoch odpakowywuje swoją kanapkę i krzyczy:
- O nie, z nó w salami! J eśl i jutro otworzę lunch i znajdę salami, t o skoczę w d ó ł .
Niemiec otwiera s wó j posiłe k.
- O nie, znowu bratwurst! J eśl i jutro otworzę lunch i znajdę bratwurst. . . . żegnaj okropny świecie! Skoczę .
Fin jako ostatni rozpakowywuje lunch.
- D o licha! Znowu masł o orzechowe i d że m! J eśl i jutro z nó w dostanę masł o orzechowe i d że m. . . wyskoczę .
N a drugi dzień W łoch odkrywa, ż e znowu m a kanapkę z salami. Skacze. Niemiec s ię przekonuje, ż e kolejny raz m a bratwurst w lunchu. Skacze. Fin otwiera lunch i widzi, ż e m a masł o orzechowe i d że m. R ównież skacze. Trzy żony budowlań c ó w wypytują innego pracownika, żeby dowiedzieć c o s ię stał o . Wszystkie trzy b ył y zrozpaczone i p łakał y . Wdowa p o W łochu powiedział a :
- Nie rozumiem. Wystarczyłoby, b y powiedział m i, ż e nie chce znowu salami.
Wdowa p o Niemcu powiedział a :
- J a r ównież nie rozumiem. Dlaczego zwyczajnie nie powiedział m i, ż e chce c oś innego n iż bratwurst?
Wdowa p o Finie rzekł a :
- J a naprawdę tego nie rozumiem! M ó j m ą ż zawsze sam sobie robił kanapki!
Ambulans przyjeż d ż a d o szpitala, syreny wyją , światł a migają . Personel szpitala szybko przynosi nosze z pacjentem d o izby przyję ć . N a noszach l eż y Heikki, z d użymi poparzeniami p o obydwu stronach twarzy i n a uszach. Lekarz pyta:
- Heikki, c o s ię stał o ?
Heikki odpowiada:
- W ł a śnie prasowałe m w domu, gdy zadzwonił telefon. Niechcąc y podniosłe m d o ucha rozgrzane żelazko, zamiast s łuchawki telefonu.
Zaintrygowany lekarz n a chwilkę s ię zamyśl a, p o czym m ów i:
- Heikki. . Mogę zrozumieć jak oparzył e ś sobie jedną stronę twarzy, ale jak doszł o d o poparzenia z drugiej strony?
Heikki n a t o:
- N o c ó ż . . . musiałe m zadzwonić p o karetkę .
R ó żnica m iędzy f ińskim weselem a f ińskim pogrzebem polega n a tym, ż e n a pogrzebie jest jedna osoba niepijąc a w ódki.
Fin, Szwed i Norweg znaleźl i s ię opuszczeni n a m ałe j wyspie, k tó r ą zamieszkiwał o plemię kanibali. Kanibale uwięzili trzech m ę żczyzn, pozwalają c k ażdemu z nich wyrzec swoje ostatnie życzenie. Norweg zapragną ł p o raz ostatni ujrzeć swoją żo nę , kanibale poszli j ą znaleź ć . P o tym jak zobaczył s wą żo nę , Norweg został zjedzony, a kanibale zrobili z jego s kór y kanoe. Fin zapragną ł zapalić papierosa. Dostał papierosa, a gdy g o wypalił , sam został zjedzony, a z jego s kór y kanibale zrobili kanoe. Przyszł a kolej n a Szweda, k tór y chciał dostać widelec. Zaczą ł robić sobie w ciele dziury, i krzyczał : "Nie zrobicie z e mnie kanoe! "
Heikki n ió s ł wielką rybę w wiadrze wody znad jeziora, k tór e s ły nę ł o z udanych p oło wó w . Zatrzymał g o w pewnym momencie inspektor i rzekł :
- Czy m a pan licencję n a łowienie ryb?
- Nie potrzebuję licencji, t o jest moje zwierzątko domowe.
- Jak t o domowe? - zapytał inspektor.
- K ażdej nocy zabieram moją rybę d o jeziora i pozwalam jej trochę popływać , następnie gwiż d ż ę - w ówczas ona wyskakuje n a brzeg jeziora. W kładam j ą d o jej wiadra i wracamy d o domu.
- T o jakieś bzdury, ryby tego nie potrafią ! .
Heikki spojrzał n a inspektora i zapytał :
- Czy chce pan, abym t o zademonstrował ?
- O k, muszę t o zobaczyć .
Heikki wypuśc ił rybę d o wody i stał tam czekają c . P o kilku minutach inspektor zwróc ił s ię d o Heikkiego:
- N o w ię c ?
- N o w ię c c o? - rzekł Heikki.
- Czy m a pan zamiar zawoł a ć z powrotem swoją rybę ?
- Jaką rybę ?
Jak wygląd a typowa f ińska rodzina?
- Grupa ludzi o r ó żnych nazwiskach, k tórzy mają klucze d o tego samego apartamentu i napadają n a t ę samą lodów kę .
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Etain dnia Czw 19:55, 27 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
emilka_hl
Adept

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wlkp
|
Wysłany: Pią 15:26, 28 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Przychodzi 1 5-sto letni c hłopak d o spowiedzi i m ów i:
C h: Proszę księdza, c ałowałe m. . .
K s: O m ó j c hłopcze t o rozpusta. . .c ałował e ś pannę w usta! ?
C h: Trochę n iże j proszę księdza. . .
K s: O m ó j B oż e , c o z a gust. . .c ałował e ś pannę w biust! ?
C h: Trochę n iże j proszę księdza. . .
K s: O m ó j B oż e , t o występek. . .c ałował e ś pannę w p ępek! ?
C h: Trochę n iże j proszę księdza. . .
K s: O m ó j B oż e coza cuda. . .c ałował e ś pannę w uda! ?
C h: Trochę w yże j proszę księdza. . .
K s: I dź g ówniarzu b o c i pizgnę . . .c ałował e ś pannę w p i* d ę ! W ię c c i nie dam rozgrzeszenia c h* j c i w d *p e! D o widzenia! !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mirabel Irith
Łowca Przygód

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: I tak nie wiecie gdzie to jest...
|
Wysłany: Sob 17:10, 19 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Ten kawał rozbraja mnie z a k ażdym razem, gdy g o czytam. . .
Pewna para w średnim wieku z p ó łnocnej c zę śc i USA zatęsknił a w środku mroźnej zimy d o ciepł a i zdecydował a s ię pojechać n a d ó ł , n a Florydę , i mieszkać w tym hotelu, w k tórym s pędził a noc p oślubną 2 0 lat wcześniej. M ą ż miał d ł u ższy urlop i pojechał dzień wcześniej. P o zameldowaniu s ię w recepcji odkrył , ż e w pokoju jest komputer i postanowił wysł a ć maila d o żony. Niestety pomylił jedną literę w adresie.
Mail znalazł s ię w ten sposó b w Houston, u wdowy p o pastorze, k tór a w ł a śnie w róc ił a d o domu z pogrzebu m ę ż a i chciał a sprawdzić , czy w poczcie elektronicznej s ą jakieś kondolencje o d rodziny i przyjació ł . Jej syn znalazł j ą zemdloną przed komputerem i przeczytał n a ekranie:
D o: Moja ukochana żona, Temat: Jestem j uż n a miejscu. Wiem, ż e jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomośc i ode mnie. Teraz mają t u komputery i wolno wysł a ć maila d o najbliższych. W ł a śnie zameldowałe m s ię . Wszystko jest przygotowane n a Twoje przybycie jutro. Cieszę s ię n a spotkanie. Mam nadzieję , ż e Twoja podró ż b ędzie r ównie bezproblemowa jak moja.
P S. T u n a dole jest naprawdę gorąc o.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zagubiona
Rada Mędrców

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 13:49, 20 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Rozbrajając y.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deidarette
Paladyn

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fabianów...wśród pól łąk i lasów ;))
|
Wysłany: Wto 17:09, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
rozbraja. . .faktycznie. . .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Etain
Starożytna

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:08, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Jeden z najlepszych jakie slyszała m/ czytała m  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_lol2.gif" alt= "Laughing" border= " 0 " / >
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mirabel Irith
Łowca Przygód

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: I tak nie wiecie gdzie to jest...
|
Wysłany: Śro 7:47, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
A nie m ów iła m x D
Teraz c oś bardziej zboczonego. . .
L eż y nagi m ę żczyzna n a plaż y , podchodzi d o niego m ał a dziewczynka i pokazują c n a penisa pyta:
- C o t o jest?
- Ptaszek - odpowiada m ę żczyzna, p o czym zasypia.
Trafia d o szpitala, a tam lekarz pyta dziewczynkę , c o s ię stał o , a m ał a odpowiada:
- B o ten pan powiedział , ż e t o jest ptaszek, w ię c s ię z nim pobawiła m, a o n mnie opluł , t o wzię ła m kamień , rozbiła m m u jajka i podpaliła m gniazdo. . .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Etain
Starożytna

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:31, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
 "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/surprised1.gif" alt= " :hamster_surprised: " border= " 0 " / > O Booshe! T o jest neimożliwe  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/donotwant.gif" alt= " :hamster_donotwant: " border= " 0 " / >
J a nie mam zbytniej pamieci d o kawał ó w ale dziś przedstawie wam dwa brytyjskie.
Siedzą sobie w barze Szkot, anglik i Irlandczyk i piją piwo. W pewnym momencie d o kufla k ażdego z panó w wpada mucha. Anglik odsuwa piwo z niesmakiem. Irlandczyk wyjmuje swoją muche i pije dalej. Szkot robi podobnie z tym, ż e p o wyjęciu uchy ściska j a i krzyczy:
-Wypluj t o c o Ż e ś wypił a m ał a z łodziejko!
Irlandczyk przychodzi p óxno d o domu p o pracy i zastaje w domu żo nę w ł ózku z innym m ęzczyzną . Szybko biegnie p o pistolet i zabija kochanka. Następnie przykłada sobie broń d o skroni. Żona nie kryją c rozbawienia jego irracjonalnym zachowaniem zanosi sie o d szyderczego śmiechu. N a t o o n z c ał a powagą :
-Nie smiej s ię : t y b ędziesz następna!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Etain dnia Śro 17:31, 23 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mirabel Irith
Łowca Przygód

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: I tak nie wiecie gdzie to jest...
|
Wysłany: Czw 13:57, 24 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Dobre, dobre: )
Następny zboczony. . .
Matka miał a trzy c órki i , ponieważ b ył a w ścibska,
z a k ażdym razem n a ślubie prosił a k aż d ą z nich,
żeby napisał a d o niej o życiu p łciowym.
Pierwsza z c órek napisał a list zaraz n a drugi dzień p o ślubie.
W l iście b ył o tylko jedno s łowo: "Nescafe" .
Zdziwiona matka w k ońc u znalazł a reklamę w gazecie:
"Nescafe - satysfakcja d o ostatniej kropli. " .
I b ył a szczę śliwa, ż e c órka tak wspaniale trafił a .
Druga z c órek napisał a dopiero tydzień p o ślubie.
W l iście b ył o s łowo: "Marlboro" .
Matka nauczona d oświadczeniem poszukał a reklamy w gazetach.
Znalazł a zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size" .
I znowu b ył a szczę śliwa.
Trzecia c órka napisał a dopiero p o czterech tygodniach.
W l iście b ył o napisane: "British Airways" .
Matka przegląd ał a gazety nie mogą c s ię doczekać poznania prawdziwej treśc i listu,
a ż w k ońc u znalazł a . W reklamie b ył o napisane:
"British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
seba
Rada Mędrców

Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ordilion
|
Wysłany: Czw 14:21, 24 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Hehe znałe m t o dobre  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_wink2.gif" alt= "Wink" border= " 0 " / > T o j a t eż c oś m oż e jeszcze wrzuce.
M ą ż w róc ił wcześniej z pracy i widzi żo nę nagą w ł ó żk u.
- Czemu l eżysz naga? - pyta.
- B o nie mam s ię w c o ubrać - odpowiada żona.
- Jak t o nie masz! ? - otwiera szafę - proszę : jedna kiecka, druga kiecka, trzecia kiecka, cześ ć J ózek, czwarta kiecka. . .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mirabel Irith
Łowca Przygód

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: I tak nie wiecie gdzie to jest...
|
Wysłany: Czw 14:25, 24 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Dobre, dobre: ) T eż t o znam: )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nerilka
Rada Mędrców

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z miasta krasnoludków
|
Wysłany: Czw 21:49, 24 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
J a t eż cos dorzucę . Dzisiaj s ię stresowała m, ż e tak d ługo autobus w korku stał , a potem jak czekała m n a tramwaj t o dostała m 'Metro' i znalazła m dowcip fizyczny, akurat n a odstresowanie.
Einstein, Newton i Pascal grają w chowanego. Einstein liczy. Pascal chowa s ię dokładnie, a Newton rysuje kwadrat o wymiarach metr n a metr i staje wewnątrz niego. Einstein k ończy liczyć , odwrócasię i w oł a : Mam c ię , Newton.
N a c o ten m u odpowiada: jestem Newton n a metr kwadratowy, czyli Pascal.
( z fizyki nigdy dobra nie b yła m, ale jednostki jeszcze pamiętam  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_wink2.gif" alt= "Wink" border= " 0 " / > )
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nerilka dnia Czw 21:50, 24 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Etain
Starożytna

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 9:34, 25 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
j a j uż niestety nic nie pamietasm i dopiero p o chwil izalapala o c o chodzi  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_roll.gif" alt= "Rolling Eyes" border= " 0 " / >  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_tounge.gif" alt= "Razz" border= " 0 " / >  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_oh2.gif" alt= "Embarassed" border= " 0 " / >
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zagubiona
Rada Mędrców

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:38, 25 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Ten ostatni jest bardzo fajny  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_lol2.gif" alt= "Laughing" border= " 0 " / >
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|