Etain
Starożytna

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 23:16, 31 Lip 2008 Temat postu: Rurouni Kenshin (znany takze jako Samurai X) |
|
|
Dzis przedstawiam dwa anime, ktorych nie ogladalam (ale p o powrocie obiecalam sobie,z e zapoznam sie blizej) z dwoma anime- stad tez recenzja nie jest pisana prze mnie lecz z :http: / /anime.tanuki.p l
O d rewolucji minę ł o dziesię ć lat. Szogunat został obalony, nastał a pokojowa epoka Meiji. Z okresu rewolucji zachował o s ię jednak zbyt wiele wspomnień i zbyt wielu pozostał o niezadowolonych, b y m ożn a b ył o o niej p o prostu zapomnieć . W tych pokojowych czasach ludzie nadal nie s ą bezpieczni & #8211; wielu samurajó w , dotkniętych nowymi edyktami i prawami, stara s ię wywalczyć pozycję jedyną znaną sobie drogą & #8211; mieczem. Takż e wielu wojownikó w z czasó w rewolucji jest przeciwnych nowemu porządkowi i zwalcza jego w ładze& #8230;
W tym czasie d o Tokio przybywa samotny w ędrowny ronin. Niewielu ludzi wie, kim jest naprawdę ten c złowiek, przedstawiając y s ię jako Kenshin Himura. W rzeczywistośc i t o legendarny j uż samuraj, s łynny Hitokiri Battousai, najdoskonalszy wojownik walcząc y p o stronie powstań c ó w , k tór y zabił ponad stu wojownikó w szogunatu. Dziś jednak pokutuje o n z a swoje czyny jako w ędrowiec, u żywają c swego miecza, b y chronić innych. Poprzysią g ł przy tym j uż nigdy nie odebrać nikomu życia, dlatego u żywa katany o odwróconym ostrzu & #8211; sakabatou.
Historia zaczyna s ię w momencie przybycia Kenshina d o Tokio i jego spotkania z Kaoru & #8211; aktualną mistrzynią dojo stylu Kamiya Kasshin, miecza chroniącego innych. Fabuł a nie jest bardzo skomplikowana & #8211; s ą t o naprzemiennie epizody komediowe i walki z coraz groźniejszymi przeciwnikami, k tórzy z r ó żnie umotywowanych przyczyn wchodzą w drogę grupie przyjació ł , formującej s ię wokó ł dojo, w k tórym zatrzymał s ię g ł ówny bohater. Z a plus serii policzyć m ożn a jednak d uż e z ró żnicowanie powodó w , dla k tórych drużyna zostaje wplątana w kolejne konflikty & #8211; o d prywatnej zemsty, przez c hę ć pomocy krzywdzonym, a ż d o polityki i interesu kraju. Warto takż e wspomnieć , ż e nie mamy t u d o czynienia z gloryfikacją strony, p o k tórej opowiedział s ię g ł ówny bohater. Ówczesna w ładza jest zepsuta i skorumpowana, sam Kenshin miewa w ątpliwośc i, czy taki porządek naprawdę zasługuje n a pomoc & #8211; choć staje p o jego stronie, widzą c jeszcze gorszą alternatywę , proponowaną przez aktualnego wroga. Poza elementami komediowymi i walką występuje takż e przyjemny w ątek romantyczny pomiędzy Kenshinem i Kaoru, poprowadzony wyraźnie, choć nienachalnie, i dobrze uzupełniając y serię .
Trzeba jednak zaznaczyć , ż e fabuł a wyraźnie traci n a jakośc i okoł o p ołowy serii, w chwili, gdy scenarzyśc i odeszli o d mangi, n a k tórej oparta jest wersja telewizyjna. W tym momencie staje s ię ona raczej p łytka i naiwna, a c o gorsza & #8211; takż e przewidywalna i stereotypowa, c o raczej zniechęc a d o dalszego oglądania. W moim osobistym przekonaniu, o ile fabuł a c ałe j serii zasługuje n a ocenę 7 & #8211; z powodu pierwszej c zę śc i, o tyle gdybym miał oceniać jedynie drugą p oło wę , postawiłbym najwyże j 4 , a poważnie zastanawiałbym s ię nad 3 .
Największą zaletą tego anime s ą postacie. Pomimo ż e d oś ć schematyczne pod pewnymi względami, bardzo c zęsto zaskakują nas swoimi działaniami, a takż e w yłamują s ię z typowej dla siebie roli. Dobrym przykładem tego jest Yachiko & #8211; dziesięcioletni samuraj, uratowany przez Kenshina i szkolony przez Kaoru, k tór y & #8211; mimo ż e przeznaczony n a postać komediową i poboczną & #8211; wychodzi z e swojej roli & #8222;dziecka, chcącego uczyć s ię walczyć & #8221; . W przeciwieństwie d o typowych postaci dziecięcych naprawdę robi postęp y i stopniowo zwiększa swoje umiejętnośc i, stają c s ię wartościowym c złonkiem drużyny. Warto takż e wspomnieć , ż e r ównież wrogowie w serii s ą dobrze opracowani & #8211; mają oni swoje historie i przemyślenia, nie s ą tylko kolejnym wyzwaniem, ale postaciami z krwi i k ośc i. Ostatnią bardzo w aż n ą cechą Rurouni Kenshin jest d uż a liczba postaci pobocznych, ciekawie zarysowanych i wzbogacających fabuł ę . Sporym plusem jest takż e ponowne pojawianie s ię niektórych z nich, mimo ż e dotycząc y ich epizod s ię skończył & #8211; nadaje t o światu g ł ęb i i prawdopodobieństwa.
O grafice serii nie d a s ię powiedzieć d uż o & #8211; o gólnie rzec biorą c , kreska bardzo c zęsto s ię zmienia, zachowuje jednak przyzwoity poziom i c ał o ś ć ogląd a s ię przyjemnie, choć w kilku odcinkach brzydnie ona dosyć znacząc o, c o poważnie zmniejsza przyjemnoś ć ich oglądania. Z drugiej strony w innych zdarzają s ię wyjątkowo ładne projekty graficzne, wynagradzając e t o w zupełn ośc i. Wspomnieć należ y takż e o animacji, z właszcza biorą c pod uwagę , ż e g ł ówny w ątek opiera s ię n a walkach. O gólnie rzec biorą c jej poziom jest dobry i utrzymuje s ię przez c ał ą serię & #8211; nie jest zachwycając y, ale r ównocześnie zupełnie przyzwoity i c ałkiem wystarczając y d o przyjemnego oglądania.
Muzyka moim zdaniem jest zupełnie przeciętna, s łucha s ię jej przyjemnie podczas serii, jednak nie m a w niej niczego niezwykłego ani porywającego. Drugą istotną sprawą s ą g łosy postaci & #8211; i t u trzeba przyznać seiyuu, ż e wynik ich pracy jest naprawdę dobry & #8211; postacie m ów ią w sposó b , k tór y dobrze podkreśl a ich charakter i osobowoś ć , c o pozwala łatwo s ię z nimi identyfikować .
Podsumowują c , t o anime warto obejrzeć . Jest t o lekka komedia akcji, z interesującymi scenami walk i ciekawymi, choć momentami nieco schematycznymi postaciami. J eśl i szukacie m iłe j, prostej i przyjemnej rozrywki & #8211; z czystym sercem mogę wam polecić Rurouni Kenshin. Komu bym g o nie polecił ? N a pewno przeciwnikom bijatyk i osobom szukających g ł ębszego sensu w oglądanych tytułach & #8211; choć oczywiście, jak w w iększośc i serii, z pewnymi przesłaniami mamy d o czynienia. Najważniejsze z nich s ą pytania, czy c złowiek m oż e naprawdę odrzucić przeszł o ś ć , a takż e : jak daleko m ożn a s ię posuną ć , b y zrealizować nawet najlepsze i najszlachetniejsze ideał y .
Trailer:
< a href= "http: / /p l.youtube.com/watch? v =MbnufiHZGNw" target= "_blank" >http: / /p l.youtube.com/watch? v =MbnufiHZGNw< / a >
Animiec ponoc tasiemiec boiwem liczy okolo 9 0-ciu odcinkow + OAVki, ale ponoc warty uwagi  "http: / /picsrv.fora.p l/images/smiles/gear_wink2.gif" alt= "Wink" border= " 0 " / >
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Etain dnia Czw 23:19, 31 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|